Poniedziałek, 2018-04-23

Dom Sióstr Służebniczek

 Dom Sióstr Służebniczek
 OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przy naszym klasztorze znajduje się dom zakonny sióstr służebniczek starowiejskich. Siostry pracują jako katechetki w szkołach, prowadzą grupy przy naszej parafii, prowadzą zajęcia w świetlicy dla dzieci, w ośrodku opiekuńczo-wychowawczym. Obecnie w domu zakonnym mieszkają siostry: s. Iwona Wań (przełożona); s. Agat Wań oraz s. Jadwiga Sobola.gromadzenie Sióstr Służebniczek zostało założone 3.05. 1850, przez bł. Edmunda Bojanowskiego na ziemi wielkopolskiej. Celem zgromadzenia jest: “z miłości do Boga umiłowanego nade wszystko i na wzór Jezusa Chrystusa – służenie bliźnim, zwłaszcza dzieciom, ubogim i chorym. Jak dzieła sobie właściwe Zgromadzenie podejmuje: chrześcijańskie wychowanie oraz nauczanie dzieci i młodzieży, katechizację, akcję charytatywną wśród chorych i ubogich.Edmund Bojanowski urodził się 14 XI 1814 r. w Grabonogu k. Gostynia. Jego ojciec Walenty i matka Teresa z Umińskich wszczepili w swe dziecko umiłowanie Boga i Ojczyzny. W wieku czterech lat Edmund ciężko zachorował. Dzięki wierze i modlitwie swojej matki został cudownie uzdrowiony. O fakcie tym świadczy po dzień dzisiejszy podarowane wówczas w podzięce przez matkę srebrne wotum – Oko Opatrzności Bożej. Znajduje się ono w kościele na Świętej Górze w Gostyniu. Jest również opis tego uzdrowienia własnoręcznie złożony przez Edmunda.Ze względu na słabe zdrowie Edmund początkowo uczył się prywatnie pod kierunkiem 3 nauczycieli domowych. Od młodych lat odznaczał się umiłowaniem literatury i historii. Prowadził szeroką korespondencję z przyjaciółmi w kraju i za granicą; już w młodości brał udział w życiu umysłowo-literackim swych czasów. Mając osiemnaście lat, wyjechał do Wrocławia, gdzie po uzupełnieniu wykształcenia w zakresie szkoły średniej, rozpoczął studia na wydziale filozofii. W 1836 r. przeniósł się na uniwersytet w Berlinie, ale słabe zdrowie nie pozwoliło mu na ukończenie studiów. W roku 1838 wrócił do Grabonoga. Tu zmagał się z odczytaniem woli Bożej względem siebie. Włączył się wówczas w prace w Kasynie Gostyńskim, zakładając m.in. czytelnie ludowe, by podnieść poziom kultury i moralności wśród ludu. W roku 1849, podczas epidemii cholery panującej w Wielkopolsce, Edmund swoje siły i czas poświęcił pielęgnowaniu chorych. W swoim mieszkaniu w Grabonogu przygotowywał leki dla najuboższych, które sam im zanosił. W Gostyniu założył Instytut, będący sierocińcem i szpitalikiem dla ubogich.W 1850 r. powstała przy jego udziale w Podrzeczu k. Gostynia pierwsza wiejska ochronka dla dzieci, dla których ułożył program wychowania. Opiekę nad dziećmi i ich kształtowanie powierzył dziewczętom, które sam przygotował do pracy wśród najmłodszych. Idea ta stała się zalążkiem Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny. Odtąd służebniczki po dzień dzisiejszy kontynuują charyzmat przekazany przez swego Założyciela. Pod koniec życia zapragnął zrealizować swoje dawne pragnienie kapłaństwa i w 1869 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Pogarszający się stan zdrowia uniemożliwił mu jednak osiągnięcie upragnionego celu. Arcybiskup Ledóchowski powiedział wówczas: “Jestem przekonany, że Bóg chce tego szlachetnego człowieka uświęcić w stanie świeckim”. Otwarty na czynienie tego, co Bóg chciał, przyjął te słowa jako Jego wolę. Zamieszkał odtąd u swego przyjaciela ks. Stanisława Gieburowskiego w Górce Duchownej k. Leszna. Tam zmarł 7 sierpnia 1871 r. Ciało Edmunda Bojanowskiego zostało złożone w podziemiach kościoła w Jaszkowie k. Śremu, gdzie wówczas znajdował się Dom Generalny i Nowicjat Zgromadzenia.a skutek represji w okresie kulturkampfu siostry zostały usunięte z Jaszkowa. W 1920 r. zamieszkały w Żabikowie k. Poznania. W 1930 r. przewieziono tu zwłoki Edmunda Bojanowskiego z Jaszkowa i złożono w krypcie kaplicy Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Luboniu-Żabikowie. Od 1984 r. przy grobie Ojca Założyciela znajduje się Dom Generalny i Nowicjat Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Wielkopolskich. Tutaj siostry umacniają się duchem swego błogosławionego Założyciela, by nieść jego przesłanie tym, do których Bóg je posyła.